Zacznij od wypożyczenia albo zakupu podstawowego sprzętu, czyli rakiety i piłki. Przydadzą Ci się też… okulary. Oczywiście specjalne plastikowe, które są odporne na uderzenia piłki. Ochronią Twoje oczy przed urazami, zanim staniesz się zaawansowanym graczem. Rakiety do squasha są znacznie lżejsze i mniejsze od tenisowej, przypominają bardziej te do badmintona. Piłka natomiast jest wielkości piłki golfowej, tylko że z gumy i do tego pusta w środku. Powoduje to, że po odbiciu o ziemię od razu siada i dlatego najpierw trzeba ją rozgrzać. Kilka porządnych uderzeń i piłka robi się sprężysta jak trzeba. Squash poleca się osobom zapracowanym, dlaczego? Godzinny mecz = 3 godziny innego sportu, gdyż intensywna gra przez godzinę pomaga pozbyć się nawet od 600 do 700 kcal! Co więcej przy regularnej grze znacznie poprawisz swoją kondycję.

Dziś, zwłaszcza jesienią i zimą, coraz więcej amatorów rakiety przenosi się z tenisowych kortów pod balonem do sal do gry w squasha. Dlaczego? – Bo to sport znacznie łatwiejszy do opanowania i jednocześnie dużo bardziej dynamiczny niż tenis. Squash ćwiczy wszystkie mięśnie ciała, przede wszystkim pośladki, uda, łydki. Podczas gry równie mocno pracują też mięśnie ramion, a także pleców i brzucha. Podstawy opanujesz szybko, nawet jeśli wcześniej nie miałaś do czynienia z żadnym z podobnych sportów. – Squash jest nie tylko dla wytrzymałych i wysportowanych. Grają w niego także kilkuletnie dzieci, a np. w Czechach, zajęcia ze squasha są prowadzone w szkołach na wuefie.